Nie ulegajmy dzieciom
Jeśli tylko jest to możliwe, unikajmy zabierania dzieci na zakupy. Zwłaszcza, jeśli mamy zamiar wybrać się do supermarketu, gdzie na każdym kroku czyhają kuszące batoniki i zabawki. Gdy nie ma możliwości zostawienia dziecka w domu lub pod czyjąś opieką, musimy jasno przedstawić mu zasady zachowania w sklepie. Przede wszystkim nie możemy ulegać płaczom i histerii dziecka, które pragnie mieć jakąś zabawkę czy coś słodkiego. Powinno wiedzieć, że na zakupach ono nie jest najważniejsze i nie ma nad nami takiej władzy, by sposobami poniżej pasa, wymusić na nas zmianę decyzji. Możemy przed wejściem do sklepu, jasno określić, że dziecko będzie mogło wybrać dla siebie batonika. Będzie to jednak tylko jedna sztuka i będzie miało na decyzję niewiele czasu. Nie może też źle się zachowywać, bo zakupy skończą się bez batonika czy innej rzeczy, jaką chcemy dziecku kupić. Zawsze można poprosić o pomoc męża. Ojcowie bywają bardziej stanowczy w swoich postanowieniach. Dziecko musi zobaczyć, że szantaż nic nie da.
Zakupowe rady .